eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPodatkiGrupypl.soc.prawo.podatkikratka-VATRe: kratka-VAT
  • Data: 2004-04-22 18:50:08
    Temat: Re: kratka-VAT
    Od: "pisarz" <q...@q...co> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    > Właśnie. Warunkiem jest "nie ma działalności", a nie "nie
    > używa się środka".
    > >+ > A nie *tylko* "przestać używać" *danego* *konkretnego* ST jak byłeś
    > >+ > łaskaw napisać.
    > >+ Nie używasz środka - nie amortyzujesz. Też to jest napisane.
    > NIE JEST. A jeśli mniemasz że jest - to podaj.
    > Ustawa długa, choć czytałem kilka razy mogłem coś przeoczyć.
    > Moim zdaniem takiego zapisu NIE MA.
    > I do tego sprawa się w pierwszym przybliżeniu sprowadza.
    > W drugim przybliżeniu - nawet jakbym NIE MIAŁ zamiaru skorzystać,
    > ale NADAL prowadzona byłaby działalność do której ona MOGŁABY
    > być przydatna - to amortyzacji podlega.
    nie, piszę niżej o związku kosztów z przychodami na przykładzie maszyny do
    szycia

    > Przestanie podlegać tylko jeśli tę ciężarówkę wyzłomujesz,
    > sprzedasz
    chcesz amortyzować coś czego nie masz?

    , albo... albo właśnie "zakończysz działalność
    > w tej dziedzinie".
    nie ma działalności nie ma kosztów, oczywiste

    > NIE "przestaniesz korzystać ze środka",
    > a tak napisałeś poprzednio i teraz:
    dalej podtrzymuję swoje zdanie, o czym niżej

    > >+ Amortyzacji nie naliczamy po świadomej rezygnacji z użytkowanie,
    > >+ niezależnie od przyczyn.
    a to dlatego amortyzujesz, bo masz ponosić w miarę równomierne koszty w
    okresie użytkowania, a nie wrzucać jednorazowo w koszty zakup, który ma
    służyć dłuższy czas, nie użytkujesz nie amortyzujesz

    > Albo ja czytać nie umiem albo co...
    > Przecież w ustawie WYRAŹNIE zapisano że ZALEŻNIE.
    taki zapis by nikt nie miał wątpliwości, że w tym przypadku nie jest kosztem

    > innych metodach "pozbycia się" ST pt. "sprzedaż
    w tym przypadku netto jest kosztem własnym sprzedaży

    > złomowanie...".
    nie spotkałem jeszcze firmy by nie zamortyzowaną część zaliczyli do KUP,
    pamiętajmy o dwóch rodzajach kosztów: podatkowych i rachunkowych, w
    przypadku rachunkowych to się zgadzam

    > Jak dla mnie to jest coś ZUPEŁNIE innego niż "rezygnacja z korzystania
    > z *konkretnego* ST
    ano taka, że jak zesłomujesz to już nigdy nie będzie używany, wykreślasz z
    ewidencji
    nie używasz - może kiedyś będziesz


    > Różnica jest mniej więcej taka jak między rowerem wyścigowym
    > a wyścigiem rowerowym ;) - nie wiedzieć czemu ludzie widzą
    > korelację :), mimo że rowerem wyścigowym da się "użytkowo"
    > jeździć po mieście (choć nadaje się do tego celu równie
    > dobrze jak traktor, tyle że z powodu diametralnie odmiennych
    > od traktora cech :]) jak vice versa - zorganizować wyścig
    > z użyciem samych "składaków Wigry3" :)
    takim poetą nie jestem, myślę, że porównanie nie właściwe

    > Dokładnie tak (znaczy: mogą tak), od zawsze się zgadzamy.
    > Pomijając iż to jest OT - *po co* jest taka regulacja ?
    dla związku okresu faktycznego użytkowania (czyli kosztów) z przychodami

    > Wyraziłeś się precyzyjnie, zgadzamy się w kwestii amort. "okresowego"
    > co do meritum - sprawą uboczną acz zahaczjącą o kwestię "prowadzenia
    > DG" i "zaprzestania" jest CEL tej regulacji :)
    j.w. dla zwiększenia związku okresu kosztowego z okresem przychodów

    > >+ > Natomiast przepis *zabraniający* naliczania amortyzacji (a nie da
    > >+ > się inaczej rozumieć twojego postu) dotyczy *tylko* zaprzestania
    > >+ > "rodzaju działalności w której wykorzystywany jest dany ST".
    > >+ > Zaprzestania na dobre.
    > >+ Wg mnie nie.
    > No to tu się różnimy. MOCNO.
    no to zmienisz zdanie po sytuacji, o ktrórej piszesz niżej
    to wynika z PD: ten koszt nie ma związku z przychodami

    > Przy takiej logice, to nie mógłbyś w koszt wliczyć ŻADNYCH
    > strat !!
    a dlaczego są tzw straty podatkowe i nie?
    tak przy okazji: dlaczego księgowi prowadzą konto: "koszty nie stanowiące
    kosztów uzyskania przychodów" ?

    > A tu nie liczy się przychód *osiągnięty* lecz
    > przychód *zamierzony*
    poruszasz punkt, który zwykle rozstrzyga NSA w sporze między podatnikiem a
    fiskusem

    > Na ten temat jest akurat sporo
    > komentarzy :)
    zarówno za jak i przeciw

    > Liczy się koszt PONIESIONY W CELU.
    > Cel mógł się "nie udać" lub udać się częsciowo, prawo zaliczenia
    > do KUP PRZYSŁUGUJE
    nie przysługuje, mam na myśli koszt dający kontretnie się ustalić, jeśli
    pojadę do potencjalnego klienta i nie dogadam się, spalę przy tej okazji 10l
    paliwa to nikt oczywiście tego nie wychwyci, chyba, że jest świętszy od... i
    prowadzi kartę drogową z wpisanym celem wyjazdu
    dlaczego nie są kup np. koszty badań na nowe i nie wdrożone technologie?
    dlaczego nie są kup tworzone i zaniechane st?

    > Dla porządku: jeśli maszyna się zepsuła to OCZYWIŚCIE masz prawo
    > ją ZEZŁOMOWAĆ i za jednym zamachem wpisać w koszty CAŁĄ stratę
    > z tytułu "zepsucia się" !
    nie

    > Ale *dopóki* tego nie zrobisz i maszyna "wisi w ST" - to podlega
    > moim zdaniem amortyzacji.
    nie

    > Z chęcią poczytam innych komentarzy, ale jakoś nie widzę innej
    > konecpcji.
    GP? tyle moich klientów się przejechało ...

    > Oczywiście od 1.I.2004 współczynnik amortyzacji MOŻE
    > wynosić zero, twoja wola. Ale MOŻESZ amortyzować "wg stawki".
    OK

    > I oczywiście fakt że "zepsutą" maszynę MOŻESZ wyzłomować
    > i niezamortyzowaną część wartości MOŻESZ zaliczyć w KUP
    > zdecydowanie kłóci się z twoim stanowiskiem co do "kosztu
    > uzyskania" :)
    nie pisałem, że niezamortyzowaną część st można zaliczyć w kup

    > Grupowicze, pomóżcie, bo jeszcze chwila a Darek mnie przekona
    > że straty z tytułu wyrzucenia zepsutego ST nie są kosztem !
    > A ja prędzej do WSA pójdę po sprawiedliwość niż się zgodzę ! :>
    mam nadzieję, że masz OC?

    > Powiem krótko:
    > N I E M O Ż L I W E. Ma paru klientów...
    > Równie krótko: NIE WIERZĘ.
    jak jest taka dobra (choć czepiała się mnie bez związku z wątkiem, innym),
    to byłoby dla mnie zaszczytem dla niej pracować (był wątek o poszukiwaniu
    softu, prawie wszystkie jej wymagania spełniałoby moje oprogramowanie, sorry
    za przechwałkę)

    > Albo nie ma czasu i czyta co 23. post z grupy, albo czeka aż padnę
    > i pójdę sobie z wątku, albo to samo tylko w odniesieniu do twojej
    > osoby ;)
    ja zaraz padnę, wolałbym się z Tobą spotkać, a stukanie w klawiaturę
    wolałbym poświęcić na rozwijanie/doskonalenie swoich produktów

    > Spoko, sądzę że prędzej ona ma problem z 200 telefonami "od znajomych"
    > (którzy pewnie chcą "po znajomości" i "najlepiej darmo" ;) !).
    znam to, to ja czytam wciśnięte materiały wszelkiej maści i "pan Darek potem
    nam powie"

    Pozdrawiam
    Darek


Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1