eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPodatkiGrupypl.soc.prawo.podatkiumowa zlecenie › Re: umowa zlecenie
  • Data: 2007-09-16 18:29:01
    Temat: Re: umowa zlecenie
    Od: Wrak Tristana <n...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W odpowiedzi na pismo z sobota, 15 września 2007 17:54
    (autor Gotfryd Smolik news
    publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
    wasz znak: <Pine.WNT.4.64.0709151735400.2400@athlon64>):

    > Nijak.
    > Zlecenie to jest powierzenie czynności *prawnej*.

    Czyli jak Ci zlecę mycie podłogi to to czynność prawna?

    > Jak się czepiać to na całego, więc nie wciskaj kitu że na zlecenie
    > wykonuje się pracę ;) - to coś, potocznie nazywane "zleceniem",
    > nazywa się "usługą realizowaną na warunkach umowy zlecenia" :O
    > Zleca się komuś zakup, reprezentowanie przed US, sądem itp :)

    Zleca się generalnie to samo co się wpraca w ramach umowy o pracę.
    Tylko na innych warunkach prawnych.

    Dlatego uważam, że jak najbardziej można pracować na umowę zlecenie.

    >> Zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać określoną pracę....
    > Nijak.
    > Zleceniodawca zobowiazany jest do "dochowania staranności", a czy
    > przy dochowaniu tejże cokolwiek *wykona* to już zależy (umowa
    > bazująca na ocenie "wykonania" to umowa o dzieło),

    No ale wykonać coś musi. Sprzątaczka zatrudniona na umowę o pracę ma
    sprzątać. Sprzątaczka zatrudniona na umowę o dzieło ma sprzątać. Sprzątanie
    jest pracą....

    Owszem, znajdziesz zapewne zlecenia bardziej zbliżone do pracy w sensie
    fizycznym (jak sprzątanie) i mniej (jak wspieranie dobrym słowem), ale te
    same działania można podejmować na umowę o pracę. Więc nie wiązał bym
    pojęcia ,,praca'' z rodzajem umowy. Rodzaj umowy dotyczy innych rzeczy

    > takoż ile
    > włoży w to "pracy" (nawet w tym potocznym rozumieniu, nie
    > odpowiadającym umowie o pracę) też mało kogo obchodzi,

    Podobnie jak przy innych umowach

    > w szczególnym
    > przypadku może "dochować staranności" i nic nie zrobić :)

    No tak, ale teraz udowadniasz, że zlecenie nie zawsze = praca.
    Zlecenia będące pracą są podzbiorem zleceń jako takich. Ale skoro pytający
    stwierdził, że ,,zonie zaproponowali prace na umowe zlecenie'' to wpadł do
    tego podzbioru sam, więc chyba wie co mówi.

    > Mówiąc po polsku: jak szemrany osobnik "popilnuję panu samochodu
    > mimo że pan nie chce" zechce przed sądem dochodzić wynagrodzenia,
    > to może mieć kłopot. Ale jak umowa przewiduje konkretną zapłatę
    > za dokonywanie czynności oparte o logikę "z odpowiednią starannością",
    > to "praca" nic do tego nie ma.

    Podobnie jak umowa... Może pilnować na U-Z a może na UoP.

    > Wyobrażasz sobie umowę "usługi na warunkach zlecenia" np.
    > podjęcia określonych czynności *w razie awarii*?
    > I co, jak przypadkiem żadnych czynności nie było, niby
    > zapłata ma się nie należeć?

    A kto tak mówi? Nadal nijak nie ma to związku z umową... Jeśli zatrudniony
    jesteś na UoP i masz podjąć działania *w razie awarii* to masz to samo.

    Po prostu na dowolnej umowie można pracować, można też na dowolnej umowie
    nie pracować w sensie fizycznym.


    --
    Wrak Tristana
    Jeśli chcesz się dowiedzieć jak nieskutecznie a złośliwie spamować,
    napisz tu: o...@z...katowice.pl i...@b...pl s...@o...pl
    a...@e...com.pl w...@l...pl

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1