-
1. Data: 2006-08-12 10:07:44
Temat: Re: parę pytań o VAT (uzupełnienie - um. o dzieło a DG)
Od: Wieńczysław Nieszczególny <t...@w...pl>
Hmm..dokonajmy jednak krótkiego podsumowania - obiecuję, że po tym się już
odczepię :)
1. Z punktu widzenia Zamawiającego nie ma problemu przy podpisywaniu tych
30 umów o dzieło rocznie bo między nim a Wykonawcą, z powodów o których
była mowa, nie występuje stosunek pracy czyli Zamawiający nie musi
Wykonawcy płacić ZUSu.
2. Z punktu widzenia Wykonawcy - gdyby np. US uznał, że ten poprzez
świadczenie swoich usług (np. tlumaczenia) prowadzi niezarejestrowaną DG,
bo rzekomo robi to w sposób "zorganizowany i ciągły", można przytoczyć
podobne argumenty na to, że jednak tak nie jest, tzn. Wykonawca a) pracuje
tam gdzie chce c) ma nienormowany czas pracy i np. d) nie ma siedziby e)
dzieła wykonuje w miarę zapotrzebowania a nie non-stop.
Dobrze mówię?
Czy są może jeszcze jakieś inne argumenty (przepisy)?
WN
--
'He who hesitates is probably right'
-
2. Data: 2006-08-12 10:15:04
Temat: Re: parę pytań o VAT (uzupełnienie - um. o dzieło a DG)
Od: t <r...@o...pl>
Dnia 12-08-2006 o 12:07:44 Wieńczysław Nieszczególny <t...@w...pl>
napisał:
> Hmm..dokonajmy jednak krótkiego podsumowania - obiecuję, że po tym się
> już
> odczepię :)
>
> 1. Z punktu widzenia Zamawiającego nie ma problemu przy podpisywaniu tych
> 30 umów o dzieło rocznie bo między nim a Wykonawcą, z powodów o których
> była mowa, nie występuje stosunek pracy czyli Zamawiający nie musi
> Wykonawcy płacić ZUSu.
> 2. Z punktu widzenia Wykonawcy - gdyby np. US uznał, że ten poprzez
> świadczenie swoich usług (np. tlumaczenia) prowadzi niezarejestrowaną DG,
> bo rzekomo robi to w sposób "zorganizowany i ciągły", można przytoczyć
> podobne argumenty na to, że jednak tak nie jest, tzn. Wykonawca a)
> pracuje
> tam gdzie chce c) ma nienormowany czas pracy i np. d) nie ma siedziby e)
> dzieła wykonuje w miarę zapotrzebowania a nie non-stop.
Z punktu widzenia Wykonawcy jest to działalność wykonywana osobiście,
więc nie podlega pod DG w świetle ustawy o podatku dochodowym od osób
fizycznych.
Z punktu widzenia VAT prowadzisz DG ale do limitu olewasz(tylko ewidencje
musisz robić).
Z punktu widzenia Ordynacji czy Ustawy o swobodzie prowadzisz DG,
z punktu widzenia ustawy o rybołóstwie można się zastanawiać,
a z punktu widzenia ustawy o rolniczych związkach zawodowych powiedziałbym
40-60 że
prowadzisz, chcociaż niekoniecznie.
Także żyjemy w popier....... kraju i mamy popier..... prawo
i rwiemy sobie włosy z głowy.
Przykładowo w tej chwili sprawą prawidłowości mojej rejestracji do VAT
zajmuje się dobry doradca podatkowy i nie jest oczywiste jaki mam akutalnie
status i co ew mi grozi. A tak się chwalili że nowa ustawa i że będzie w
końcu normalni
bo poprzednią nowelizowali kilkadziesiąt razy..
pozdrawiam
t
-
3. Data: 2006-08-14 20:20:41
Temat: Re: parę pytań o VAT (uzupełnienie - um. o dzieło a DG)
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Sat, 12 Aug 2006, Wieńczysław Nieszczególny wrote:
> Hmm..dokonajmy jednak krótkiego podsumowania - obiecuję, że po tym się już
> odczepię :)
>
> 1. Z punktu widzenia Zamawiającego nie ma problemu [...]
> nie występuje stosunek pracy czyli Zamawiający nie musi
> Wykonawcy płacić ZUSu.
ZUS się płaci nie tylko z umowy o pracę, ale również umów zlecenia
na przykład - z założenia że po torowisku kolejowym nie jeżdzą motocykle
nie można wyciągać wniosku że jak tam się pójdzie to nic człowieka
nie przejedzie ;)
Niemniej: z tytułu cywilnoprawnych umów o dzieło zawieranych z podmiotem
który nie jest pracodawcą Wykonawcy ani owe umowy nie służą pracodawcy
rzeczywiście ZUS nie ma :)
> 2. Z punktu widzenia Wykonawcy - gdyby np. US uznał, że ten poprzez
> świadczenie swoich usług (np. tlumaczenia) prowadzi niezarejestrowaną DG,
> bo rzekomo robi to w sposób "zorganizowany i ciągły",
Nie ma jednego "p. widzenia US"!
Dla podatku dochodowego jest przepis, kiedy realizację umowy
uznaje się za "dochody w umów wykonywanych osobiście" - podpada,
i jednocześnie *nie* jest prowadzone DG -> kropka.
Dla podatku VAT wszelka "sprzedaż" jest tożsama z DG, są tylko
wyjątki które nie podpadają: nie podpadają umowy o pracę (!)
tudzież NIEKTÓRE umowy cywilnoprawne.
> można przytoczyć
> podobne argumenty na to, że jednak tak nie jest, tzn. Wykonawca a) pracuje
> tam gdzie chce c) ma nienormowany czas pracy
To jest co najwyżej dowód na fakt, że *nie korzysta ze zwolnienia*
z okazji wykonywania umowy o pracę :>
Zauważ: "praca" -> "ZUS", ale "praca" -> "nie VAT"
Z wniosku że "nie praca" nie wynika że "nie VAT", nijak!
I jak "nie praca" to bym unikał stwierdzenia "pracuje".
NIE PRACUJE.
> i np. d) nie ma siedziby
Prawniczo nie ma czegoś takiego - powinno być "siedziby lub miejsca
zamieszkania", przyjmuje się że podatnik miejsce zamieszkania *MA*.
> e) dzieła wykonuje w miarę zapotrzebowania a nie non-stop.
Wszystkie przytoczone argumenty od "a" do "e" z zastrzeżeniem "d"
jak wyżej opisują cechy działalności gospodarczej ;)
> Dobrze mówię?
IMO jeśli chcesz wykazać niepodleganie pod VAT trzeba uzyć INNYCH
argumentów.
IMO - dochody "z praw majątkowych" nie łapią się pod niepodleganie.
Czyli można by tylko skorzystać ze zwolnienia "do 40 000zł", ale
już z ewidencjonowania to nie zwalnia.
--
pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
-
4. Data: 2006-08-14 20:38:18
Temat: Re: parę pytań o VAT (uzupełnienie - um. o dzieło a DG)
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Sat, 12 Aug 2006, t wrote:
> Z punktu widzenia Ordynacji czy Ustawy o swobodzie prowadzisz DG,
Na mój rozum usiłujesz wywieść że powinien się wpisać do EDG lub KRS :)
Ale jest pewien drobiazg, który różni skutki definicji DG zapisanej
w ustawie o VAT oraz w UoSDG.
Pozwolę go sobie podkreślić, tak "dla googla" :)
Mianowicie jest z grubsza taka sama definicja DG.
Ale jest inna definicja "podlegającego":
ustawa o VAT: "wykonujący samodzielnie DG"
ustawa oSDG: "wykonujący ... we własnym imieniu"
Z tego wynika, że jest cała grupa prowadzących DG :) którzy mogą
być podatnikami VAT ale nie są zaliczani do przedsiębiorców!
No tak, wychodzi że nie każdy prowadzący DG jest przedsiębiorcą,
cóż począć :>
Niemniej - wykonawcy umów realizowanych osobiście, na pewno w przypadku
kiedy docelowo umowa realizowana jest na rzecz "trzeciej strony" (ciekawa
zbieżność z zapisami niepodlegania w ustawie o VAT, no nie? ;))
czyli kiedy to umowa jest wykonywana *nie w ich imieniu* - przedsię-
biorcami nie są.
Przyznam że nie mam pojęcia jakim haczykiem wykluczyć z bycia
przedsiębiorcami nie tylko wykonujących umowy osobiste na rzecz
zamawiającego, ale również... pracowników
:>
Chociaż... no tak, według Kodeksu Pracy wypłata należy się za
przyjście do roboty a nie "wykonywanie działalności zawodowej
w sposób zorganizowany i ciągły"... :P
> Także żyjemy w popier....... kraju i mamy popier..... prawo
> i rwiemy sobie włosy z głowy.
Trudno zaprzeczyć :[
--
pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
-
5. Data: 2006-08-15 11:50:41
Temat: Re: parę pytań o VAT (uzupełnienie - um. o dzieło a DG)
Od: Wieńczysław Nieszczególny <t...@w...pl>
Dzięki, ok, mniej więcej załapałem - to już coś ;)
A abstrahując już od VATu, czy mógłbyś - na zakończenie naszej dyskusji -
odnieść się do tego wątku: http://tinyurl.com/nfgtg i zaprezentowanych w
nim argumentów?
WN
--
'He who hesitates is probably right'
-
6. Data: 2006-08-15 16:40:58
Temat: Re: parę pytań o VAT (uzupełnienie - um. o dzieło a DG)
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Tue, 15 Aug 2006, Wieńczysław Nieszczególny wrote:
> A abstrahując już od VATu, czy mógłbyś - na zakończenie naszej dyskusji -
> odnieść się do tego wątku: http://tinyurl.com/nfgtg i zaprezentowanych w
> nim argumentów?
1. o obowiązku "stania się przedsiębiorcą" już napisałem :) (mogłeś
nie przeczytać pisząc swój post - chodzi o "we własnym imieniu"
2. "tłumaczenie" trzeba sprecyzować. Słowo jest dwuznaczne, może
być użyte zarówno w kontekście czynności jak i jej efektu.
Czym innym jest zapłata "za wykonywanie czynności", czym innym
"za dostarczenie utworu".
"Będzie tłumaczył od 11 do 15", np. z powodu gościa który przyjechał
z wizytą zagraniczną IMO nie ma cech "dzieła", kwalifikuje
się jako inna umowa "do której stosuje się przepisy dotyczące
zlecenia" (tak stanowi Kodeks Cywilny).
Zaś "przetłumaczy 15 stron dokumentacji" jak najbardziej takie
cechy ma, tj. jest IMO "dziełem".
2. z faktu że (konkretne) tłumaczenie jest dziełem nie wynika nic
ponadto, bo np. wynagrodzenie najczęściej będzie się IMO kwalifikowało
jako "wynagrodzenie z praw majatkowych" (po polsku: autorskich).
Niemniej odwołanie się w ustawie o SUS wprost do Kodeksu Cywilnego
jasno stawia sprawę: umowa nie kwalifikuje się pod "zleceniopodobne"
więc ZUS "nie przysługuje".
IMO p. widzenia zaprezentowany w 2. określa że post JarkaM
jest... oryginalną :) interpretacją K.C. ;) - popatrz na
odpowiedzi Andrzeja Lawy.
"Mądrala" (nick z wątku) IMO umyślnie lub nieumyślnie nie
rozróżnia dwu znaczeń słowa "tłumaczenie" o których mowa wyżej :)
--
pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
-
7. Data: 2006-08-15 21:35:59
Temat: Re: parę pytań o VAT (uzupełnienie - um. o dzieło a DG)
Od: Wieńczysław Nieszczególny <t...@w...pl>
Dzięki!
--
'He who hesitates is probably right'