-
11. Data: 2002-05-23 12:21:32
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: Witold Grabowski <w...@w...pl>
Dnia 23-05-2002 12:40, Użytkownik ESka napisał:
> Użytkownik "Witold Grabowski" napisał w wiadomości
>> IMO wyroby gotowe można wyceniać w cenach ewidencyjnych nie
>> wyższych od ceny sprzedaży.
>
> Taką wycenę stosuje się na dzień bilansowy, albo kiedy produkt utracił cechy
> użytkowe lub przydatność, to wartość obniża się do ceny sprzedaży netto.
> Stosowanie wyceny na poziomie ceny sprzedaży tak po prostu wydaje mi się
> niedopuszczalne.
Dopuszczalne to jest. Choć zaznaczam, że mnie również nie podoba się
wycena w trakcie roku na poziomie cen sprzedaży. Zawsze można dyskutować
co oznacza określenie "nieznaczne różnice" pomiędzy kosztami planowanymi
a rzeczywistymi. Dla przypomnienia wklejam Art 34 pkt 2 Ustawy:
" Składniki rzeczowych aktywów obrotowych mogą być na dzień nabycia
lub wytworzenia ujmowane w księgach rachunkowych w
_cenach_przyjętych_do_ewidencji_, z uwzględnieniem różnic między tymi
cenami a rzeczywistymi cenami ich nabycia albo zakupu, albo kosztami
wytworzenia. Na dzień bilansowy wartość składników rzeczowych aktywów
obrotowych, wyrażoną w cenach ewidencyjnych, doprowadza się do poziomu
określonego w ust. 1 lub w art. 28 ust. 1 pkt 6.
_Nie_dotyczy_to_produktów_gotowych_, produktów w toku i półproduktów,
jeżeli do ich ewidencji stosuje się koszty planowane, w tym normatywne,
różnice zaś między planowanymi a rzeczywistymi kosztami wytworzenia
_są_nieznaczne_. Stosowane do wyceny na dzień bilansowy ceny nabycia
albo zakupu, albo planowane koszty wytworzenia nie mogą być wyższe od
cen sprzedaży netto tych składników. "
Witold Grabowski
-
12. Data: 2002-05-23 13:23:38
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: "ESka" <e...@w...pl>
Użytkownik "Maddy" napisał w wiadomości
| Prowadzone były tylko "czwórki" (nie wiem jak dla Ciebie, dla mnie to
| nie do pomyslenia - jaka mozna funkcjonowac z jednym zespołem kosztów).
| Bilans jest porównawczy.
| Zmiana stanu produktu wpływa w bilansie na przychody.
Można prowadzić uproszczoną ewidencję kosztów tylko na czwórkach. Należałoby
się zastanowić czy w tym przypadku. Jednym ze znanych mi warunków jest
krótki cykl produkcyjny, nieskomplikowane produkty przy jednoczesnym nie
występowaniu produkcji niezakończonej, bądź na takim poziomie, że się jej
nie wycenia (i nie zniekształca to wyniku finansowego).
Osobiście lubię mieć dużo kont i "4" i "5", mam przejrzystą sytuację, dobre
do analiz, ale mści się dużą ilością pracy :))
| Na "4" wchodzą wszystki koszy oraz zużycie materiału.
| Na koniec miesiąca księguje sie na "6" wpływy na magazyn wyrobów
| gotowych i na produkcje w toku i zmianą stanu produktów koryguje sie
| przychód ze sprzedaży (dla mnie jasniejsze byłoby korygowanie kosztów,
| ale niech tam).
| No i wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, że zmiana stanu
| produktów jest liczona po cenie sprzedaży bez korygowania o marżę.
Teraz nie jestem pewna, bo widzę różne rozwiązania zaksięgowania tego co
mówisz.
Zakładam, że stan produkcji ustalany jest na koniec miesiąca inwentaryzacją.
Ten wariant, jeśli dobrze rozumiem, używa takich księgowań:
1. Skoro mam stan na produktach to przeksięgowuje go na początku miesiąca na
koszt własny sprzedaży
2. na "4" wchodza mi koszty rodzajowe
3. k.rodzajowe przez 490 przechodzą na koszt własny sprzedaży
4. na koniec miesiaca wyksiegowuje z kosztu wlasnego na wyroby gotowe to co
zostalo
5. koszty rodzajowe przenosze na wynik
6. to co pozostalo na koszcie własnym na 490
7. różnica z 490 jako zmiana stanu idzie na wynik i koryguje niech bedzie
przychody.
Jeżeli zmiana stanu produktów jest zero, to wynik jest poprawny. Ale jeżeli
nie, to wychodzi źle. Jeśli wyksięgowuje z kosztu własnego sprzedaży wyrób
po cenie sprzedaży netto, która przecież powinna być koszt plus marża, to
wyksięgowuję więcej. I teraz w zależności czy zmiana stanu jest dodatnia czy
ujemna to ten wynik mi się zaniża albo zawyża.
W tym konkretnym przedsiębiorstwie jeżeli mówisz, że właściwie produkują i
sprzedają, no to będzie ok. Jeżeli wyprodukują a nie sprzedadzą, bo im się
klient wycofa, zaniżam koszty bo ściągam z kosztów wyrób razem z marżą. A
potem w kolejnym miesiącu jak to coś sprzedam, to za ten miesiąc zawyżę, ale
w sumie wyjdę na zero.
Tymniemniej według mnie to jest źle.
We wszytskich źródłach znalazłam informację, że należy pomniejszyć wyceniony
wyrób o przeciętnie osiągany zysk.
Mam nadzieję że da się zrozumieć. Jak ci wyjdzie inaczej daj znać.
-
13. Data: 2002-05-23 13:34:30
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: Witold Grabowski <w...@w...pl>
Dnia 23-05-2002 13:33, Użytkownik Maddy napisał:
> Użytkownik ESka napisał:
>> Użytkownik "Maddy" napisał w wiadomości
>> <ciach>
Pomimo, że odpowiadasz ESce pozwolę się wtrącić.
> Przepraszam, nieściśle sie wyraziłam, nie chodziło mi o zespoły kont
> kosztowych, a raczej o uzmysłowienie, że chodzi o wszystkie bez wyjątku
> koszty poza matariałem. To miała być taka figura retoryczna, ale nie
> wyszło :-))
Tak to zrozumiałem.
> Prowadzone były tylko "czwórki" (nie wiem jak dla Ciebie, dla mnie to
> nie do pomyslenia - jaka mozna funkcjonowac z jednym zespołem kosztów).
Można, całkiem zwyczajnie. Widocznie nie było konieczności ani nikt
nie potrzebował rozbudowywać planu kont o zespół "5". Sporo osób uważa,
że tak jest prościej.
> Bilans jest porównawczy.
> Zmiana stanu produktu wpływa w bilansie na przychody.
I jest to zalecany (jakaś dyrektywa, której nie pomnę) sposób
postępowania przy _zmianie_stanu_produktów_.
> (dla mnie jasniejsze byłoby korygowanie kosztów,
> ale niech tam).
> No i wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, że zmiana stanu
> produktów jest liczona po cenie sprzedaży bez korygowania o marżę.
Bo na tym to polega. Metoda powinna być stosowana tam, gdzie ustalenie
kosztu własnego sprzedanych wyrobów jest trudne lub nieopłacalne.
Przyjęcie tak wysokich cen ewidencyjnych wyrobów jet dyskusyjne.
Firma "traci" na tym, bo od wyprodukowanych, choć jeszcze nie
sprzedanych wyrobów należy zapłacić podatek od zawartej w cenie
ewidencyjnej *marży* (nadwyżki ceny ewidencyjnej nad rzeczywistymi
kosztami wytworzenia).
>to wynik ma sie ten sam. On musi byc ten sam, dane wejściowe są te
> same tylko jakby liczenie "od innej strony".
> Wiem, bo próbowała porównywać różne metody.
>
> Po prostu potrzebuje wiedziec, czy nie popełniam gdzies jakiegos błędu w
> rozumowaniu, zanim wyskocze z taką konkluzją mojemu klientowi.
> Próbuję siebie przekonac, że może nie mam racji i wszystko jest ok.
> Ale obawiam sie że mam.
Coś mi się zdaje, że posługiwanie się "zmianą stanu produktów" nie jest
często stosowane. Pamiętam, że biegłemu musiałem tłumaczyć poszczególne
operacje na koncie 490, 600 - szczególnie jak jeszcze mieszały sie do
tego obroty wewnętrzne - ale być może to on mnie przepytywał czy
rozumiem co robię.
Pozdrawiam.Witold Grabowski
-
14. Data: 2002-05-23 13:59:46
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: "ESka" <e...@w...pl>
Użytkownik "Witold Grabowski" napisał w wiadomości
| Bo na tym to polega. Metoda powinna być stosowana tam, gdzie ustalenie
| kosztu własnego sprzedanych wyrobów jest trudne lub nieopłacalne.
| Przyjęcie tak wysokich cen ewidencyjnych wyrobów jet dyskusyjne.
| Firma "traci" na tym, bo od wyprodukowanych, choć jeszcze nie
| sprzedanych wyrobów należy zapłacić podatek od zawartej w cenie
| ewidencyjnej *marży* (nadwyżki ceny ewidencyjnej nad rzeczywistymi
| kosztami wytworzenia).
Czy mógłbyś jakoś obrazowo przedstawić to co mówisz.
Jeśli zastosujesz taką cenę, to gdzie ten podatek.
ESka
-
15. Data: 2002-05-23 14:00:32
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: "ESka" <e...@w...pl>
Jeszcze do tego ta produkcja w toku (nie piszesz jak wyceniana) też może
mieszać.
ESka
-
16. Data: 2002-05-23 14:08:12
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: "ESka" <e...@w...pl>
Użytkownik "Witold Grabowski" napisał w wiadomości
| Dopuszczalne to jest. Choć zaznaczam, że mnie również nie podoba się
| wycena w trakcie roku na poziomie cen sprzedaży. Zawsze można dyskutować
| co oznacza określenie "nieznaczne różnice" pomiędzy kosztami planowanymi
| a rzeczywistymi.
Dyskutować można, tylko właściwie z kim. Jeżeli założę, że koszty planowane
nieznacznie różnią od rzeczywistych i w tym konkretnym przypadku uznaję, że
koszty planowane = cenie sprzedaży netto no to prowadzę działalność
charytatywną. Z góry zakładam, że cena sprzedaży nie różni się od kosztów
rzeczywistych to po co działam. Mogę mieć stratę i tłumaczyć to np. sytuacją
na rynku itp. Ale co powie np. US na brak marży (bo na to wychodzi)?
A jeżeli działam normalnie, czyli w cenie sprzedaży zakładam osiągnięcie
zysku to te różnice nie pozwalają mi na stosowanie takich cen.
ESka
-
17. Data: 2002-05-23 14:17:35
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: "ESka" <e...@w...pl>
Użytkownik "Witold Grabowski" napisał w wiadomości
<ciach>
> Dla przypomnienia wklejam Art 34 pkt 2 Ustawy:
<ciach>
A ja się powołam na art. 28 ust. 3 ustawy:
.... Jeżeli nie jest możliwe ustalenie kosztu wytworzenia produktu, jego
wyceny dokonuje się według ceny sprzedaży netto takiego samego lub podobnego
produktu, pomniejszonej o przeciętnie osiągany przy sprzedaży produktów zysk
brutto ze sprzedaży, a w przypadku produkcji w toku - także z uwzględnieniem
stopnia jego przetworzenia.
ESka
-
18. Data: 2002-05-23 14:54:16
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: Witold Grabowski <w...@w...pl>
Dnia 23-05-2002 15:59, Użytkownik ESka napisał:
> Użytkownik "Witold Grabowski" napisał w wiadomości
> | Firma "traci" na tym, bo od wyprodukowanych, choć jeszcze nie
> | sprzedanych wyrobów należy zapłacić podatek od zawartej w cenie
> | ewidencyjnej *marży* (nadwyżki ceny ewidencyjnej nad rzeczywistymi
> | kosztami wytworzenia).
>
> Czy mógłbyś jakoś obrazowo przedstawić to co mówisz.
> Jeśli zastosujesz taką cenę, to gdzie ten podatek.
>
> ESka
Przyjmijmy domyślnie jeden okres rozliczeniowy i brak możliwości
ustalenia kosztu własnego wyprodukowanych wyrobów - stosujemy zmianę
stanu produktów.
Poniesione koszty 100 jednostek
Przyjęte na stan wyroby gotowe w cenach ewidencyjnych 120 jednostek
Brak sprzedaży wyrobów - przychody ze sprzedaży 0 jedn.
Obliczamy wynik:
+Przychody ze sprzedaży 0
+Zmiana stanu produktów 120 (przyjęte na stan mag.wyroby gotowe)
-Koszty (cała "4") 100
---------------------------
Do opodatkowania 20
To wszystko "dzięki" przyjęciu ceny ewidencyjnej wyrobów gotowych
z *marżą* powyżej rzeczywistego kosztu wytworzenia.
Witold Grabowski
-
19. Data: 2002-05-23 14:59:10
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: "Orka" <o...@i...pl>
Użytkownik Witold Grabowski <w...@w...pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
> Przyjmijmy domyślnie jeden okres rozliczeniowy i brak możliwości
> ustalenia kosztu własnego wyprodukowanych wyrobów - stosujemy zmianę
> stanu produktów.
> Poniesione koszty 100 jednostek
> Przyjęte na stan wyroby gotowe w cenach ewidencyjnych 120 jednostek
> Brak sprzedaży wyrobów - przychody ze sprzedaży 0 jedn.
> Obliczamy wynik:
> +Przychody ze sprzedaży 0
> +Zmiana stanu produktów 120 (przyjęte na stan mag.wyroby gotowe)
> -Koszty (cała "4") 100
> ---------------------------
> Do opodatkowania 20
> To wszystko "dzięki" przyjęciu ceny ewidencyjnej wyrobów gotowych
> z *marżą* powyżej rzeczywistego kosztu wytworzenia.
> Witold Grabowski
----------
Trochę się rozpędziłeś :-)
Rachunek podatkowy nie będzie tak wyglądać.
Do deklaracji wykażesz:
Przychody :0
Koszty:0
Zwróć uwagę na definicję przychodów z ustawy podatkowej - zmiana stanu
produktów nie jest przychodem podatkowym.
Orka
-
20. Data: 2002-05-24 06:34:07
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Od: "jacek" <k...@p...onet.pl>
ale saldo konta 490 przy prowadzeniu rachunku zyskow i strat metoda
porownawcza jest rowe zmianie stanu produktow
jacek
: "fiskal" <m...@f...pl>
Temat: Re: pytanie dla siedzących głeboko w pełnej księgowości
Data: 23 maja 2002 12:51
> Mamy tu do czynienia z kategorią _zmiana_stanu_produktów_.
> Konto zwykle 490.
490 ????????!!!!!!!!!
Przecież to konto rozliczeniowe kosztów rodzajowych czyli przejście z 4 na
5. Zmiana stanu raczej z zespołu 6.
Mariusz Cieśla
www.fiskal.pl